Nieszczęsny grzejnik



Grzejnik w łazience sprawił nam ostatnio sporo problemów. Administrator budynku zarządził wymianę wszystkich rur grzewczych i grzejników w całym bloku.


Nieszczęsny grzejnik

Cały ten remont trwał ponad dwa tygodnie i były to jedne z gorszych tygodni tego roku dla wszystkich mieszkańców. W całym bloku od rana do wieczora był hałas, ciągle było słychać pracę urządzeń takich jak wiertarki i piły, stukanie młotkami nie ustawało nawet na pięć minut. Grzejnik, który sprawił nam tyle kłopotu był przez nas wymieniany kilka lat temu na nowy i został też przeniesiony z jednej ściany na drugą. W czasie zarządzonej wymiany instalacji grzewczej okazało się, że nowy grzejnik musi zostać umieszczony na swoim starym miejscu, bo inaczej remont nie będzie mógł być wykonany. Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie fakt, że kilka miesięcy temu remontowaliśmy łazienkę i położyliśmy też między innymi w całym pomieszczeniu nowe kafelki. Panowie z ekipy remontowej nie mieli jednak litości i powiedzieli, że mają swoje wytyczne i grzejnik musi być na starym miejscu, co spowoduje zniszczenie kilku płytek. Na nic nie zdały się prośby, kafelki zostały zniszczone, grzejnik zamontowany, a my zostaliśmy z dziurą w kafelkach ciągnącą się przez całą łazienkę.





Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.

meble

Ostatnie komentarze